Z góry chciałabym przeprosić, ze posty są rzadko. Niestety jak wiecie mam jedną świnkę, a że to zwierzęta stadne to muszę jej poświęcać więcej czasu i uwagi. W tygodniu jest to nie możliwe gdyż mam szkołę. O około 15 jestem w domu. Po 16.00 obiad. Potem lekcje o 18.00. Także jak widać posty w tygodniu prawdopodobnie będą pisane w nocy ; )
Dziś specjalnie dla Luśki( tak zmieniłam jej imię z Loli na Lucynkę / Luśkę ;) ) jeździłam w ten deszcz po zoologach aby kupić jej karmę i domek. Było to jednak opłacalne bo bez problemu mogę ją wyciągnąć z klatki. Wystarczy, że podniosę domek i ją wyciągnę. Bez problemu. Już nawet nie ucieka ; )
Wczoraj wypuściłam chomika po pokoju. Kraty w klatce Lucynki są dość szerokie przez co mój chomik może się przez nie śmiało przecisnąć. Ja standardowo ładowałam telefon i siedziałam na FB. Nagle usłyszałam, że Luśka przeskoczyła na środek klatki co rzadko jej się zdarza. Spojrzałam... a tam chomik wyjada ziarenka z miski. Sytuacja powtarzała się kilka razy. W końucy nie wytrzymałam, włożyłam chomika do klatki i wyszłam z pokoju.
Tak właśnie wyglądał mój wieczorek ;* A jak wy spędzacie wieczory ? Piszcie w komentarzach ! : ) Chętnie się dowiem co moi czytelnicy robią wieczorami ; )
Do zobaczenia! * Jenny *
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz